Blog





30.09.2009r.

miłej lektury :) 23:44:46


Początki wcale łatwe nie były, albo jedynie tak mi się wydawało. 

Potrafię cieszyć się wieczorami i postrzegam noce jako coś nadzwyczaj pięknego.
I są to tylko moje noce, własne osobiste, niezakłócane przez nikogo. 
O dziwo takie samotne, i to jesienią kiedy powinna dopadać mnie depresja, naprawdę mnie cieszą.
Mogę słuchać Myslovitz, nastrojowej częściowo Marysi P., mogę spać sama w nowym ogromnym łóżku i wcale, ale to wcale nie jest mi z tym źle. 
Uśmiecham się sama do siebie. Być może dlatego, że podjęłam dobre decyzje.  Że jestem tego taka pewna.
Może dlatego, że uczę się żyć znowu sama wśród ludzi. A może też i dlatego, że już nie słyszę prawie codziennie, że coś robię źle, mimo, że tak bardzo się staram.

I wcale niewykluczone, że łóżkiem się z kimś w końcu podzielę, bo lubię. Ale nie z nim. Co więcej - będzie to wynikało z mojej chęci. I wiem, że wtedy też będzie mi dobrze :) może nawet odrobinę lepiej niż w moje osobiste jednoosobowe noce.... ale tylko odrobinę :)


skomentuj (0)




24.09.2009r.

miłej lektury :) 16:11:26


Jest chujowo.
skomentuj (0)


Menu


Archiwum
2009
wrzesień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



Paula dla blogowicz.info